Imagine


Andrzej Jakimowski to z pewnością w naszym kraju reżyser bardzo wybitny i z ciekawym postrzeganiem świata. Od zawsze ciągnęło go do szukania metafizycznego i w jego najnowszym obrazie ‘Imagine’ przedstawia bardzo ciekawie opowiedzianą historię.

Jest tutaj postać nowego nauczyciela, który swoim nieortodoksyjnymi metodami zyskuje bardzo duże zaufanie i uznanie młodych uczniów, przy tym jednak kosztem daleko idącej nieufności swoich przełożonych. Głównym bohaterem jest Ian, w którą brawurowo wcielił się Edward Hogg. Na początku przybywa on do ośrodka, gdzie przebywają niewidome dzieci. Wśród wielu lokatorów tej placówki znajduje się też kobieta, wyjątkowo młoda i ładna o imieniu Eva. Ukrywa ona przed światem swoją niepełnosprawność, bo mężczyzna stracił wzrok za pomocą praktykowanej przez siebie metody echolokacji i pokazuje uczniom w jaki sposób przezwyciężyć swoje ograniczenia. Pokazuje im bardzo znaczącą lekcję, której nigdy nie zapomną, wyczulonych zmysłów oraz silnej wyobraźni. Reżyser w bardzo subtelny sposób stara nam się przybliżyć świat niewidomych, jednak wielokrotnie boi się pokazać, czego nie mogą zobaczyć sami bohaterowie tej opowieści. Reżyser filmu Andrzej Jakimowski potrafi bez dwóch zdań, wykreować niezwykłe napięcie w scenach, w na pozór bardzo banalnych scenach takich jak przechodzenie przez ulicę albo spacerowanie wzdłuż portowego nabrzeża. Właśnie w tych scenach wstrzymujemy oddech przy każdym potknięciu się głównych bohaterów i wzbudza w nas to wiele emocji. Jakimowski nie pokazuje nam tutaj baśni, Ian nie jest nieomylny, on także popełnia błędy i dodatkowo musi zmagać się ze swoim kalectwem. To jest niebywałe, ale Eva zdaje sobie również sprawę, że metoda Iana ma także i ciemne strony. Ryzyko czai się za każdym rogiem, o czym stara się uświadomić nas reżyser.